Rowerzyści wiedzą zapewne czym jest Masa Krytyczna. Jest to protest rowerowy mający na celu zwrócenie uwagi na braki w infrastrukturze rowerowej. Masa jest też miłym sposobem spędzenia czasu wolnego - w końcu nie na no codzień można jechać sobie środkiem Alei Jerozolimskich bez obaw, że dojdzie do bliskiego spotkania trzeciego stopnia ze zderzakiem, szybą przednią, dachem, szybą tylną, a następnie asfaltem. W Warszawie taki przejazd odbywa się w każdy ostatni piątek miesiąca i serdecznie zapraszam. Jestem zawsze kiedy mogę, a jak nie mogę to znaczy, że znowu sobie coś zrobiłem :D Nie dotyczy 5 następnych Mas, ze względu na pobyt w BUD :)
W tym miesiącu wybieramy się zarówno na Bielany, jak i Pragę Północ. Przejazd będzie dość długi 36 km, ale napewno ciekawy. No i będzie można koło mojego apartamentu przejechać i popodziwiać go :) Trasa także jest w miarę urozmaicona - zarówno ciasna, śródmiejska zabudowa, jak i tradycyjne polskie blokowisko z lat 70. Jazda po płaskim, jak i lekki zjazd Podleśną. Nie będzie nudy :)
Pokaż Warszawska Masa Krytyczna (28.08.2009) na większej mapie
Wszystkie chętne panie, a także panów zapraszam! My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cenzura nigdy nie śpi!